piątek, 7 października 2011

"Mam na imię DYZIO" czyli historia pewnego shi tzu

Dyzio pojawił się w naszym domu w lutym 2009. Kupiliśmy go na allegro i pojechaliśmy aż do Gliwic.
Niestety wszystkich zdjęć nie  posiadamy więc wrzucę te kóre jest najbliższe tamtych dni.

Nazywam się DYZMAN


Już wkrótce kolejne ciekawe fotki oraz porady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz